Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkon. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 czerwca 2018

zapach maciejki

Długo na nie czekałam, ale teraz mogę się nimi cieszyć i spędzać każdą wolną chwilę w otoczeniu moich kwiatów. Szczególnie kocham wieczory na balkonie, kiedy słońce już się poddaje i ustępuje gwieździstemu niebu, temperatura staje się przyjemna, a poduszka na balkonowym krześle daje ukojenie obolałym plecom. Wtedy lampka dobrego wina w dłoń i szelest kolejnych przewracanych stron. Trzeba wykorzystać ten moment, odpocząć przed jutrem i mieć nadzieję, że i kolejnego dnia  uda mi się, choć na chwilę, zaszyć wśród moich roślin. Muszę przyznać, że w wieczornym świetle wyglądają magicznie. Delikatnie podtrzymuję dłonią każdy nowy pąk, poszukuję ich zapachu
i podziwiam kolory. 
Nie miałam pewności czy to się uda, wyhodować rośliny na balkonie od samego nasionka i utrzymać je w dobrej formie, aż do pierwszych drobnych kwiatów.  Udało się, więc dodało mi to pewności siebie i już w głowie, jak to nasionko, kiełkuje mi pomysł na nowe przyszłoroczne kompozycje.
A Wam jak udało się zagospodarować balkony w tym roku?
Czy chętnie spędzacie na nich wolne wieczory?









czwartek, 19 kwietnia 2018

high level

Ciepłe promienie słońca, bawiące się na podwórku dzieci, zieleń liści ... WIOSNA. 
Długo na nią czekaliśmy, ale pięknie nam się za tę cierpliwość odpłaca. 
Zupełnie inaczej teraz człowiek się czuje, mogę wstawać jak skowronek i uśmiechać się od ucha do ucha, bo uchylę okno i słyszę ptasie serenady, jest cudownie. Wiem, że atmosfera wiosny, kiedy wszystko się odradza, rozkwita i budzi do życia powoduje u wielu z was chęć wprowadzania do swoich domów mniejszych lub większych zmian. Czas remontów w rozkwicie, ale ja was dzisiaj chciałam zachęcić do czegoś zupełnie innego. Proponuję wszystkim roślinnym maniaczkom
i maniakom, a wiem jak jest nas wielu, wejście na wyższy level. Mamy kwiecień i to jest bardzo dobry czas na rozpoczęcie tego wyzwania. Chcę was zachęcić, aby w tym roku wasze balkony były pełne kwiatów, ale wyhodowanych od nasionka samodzielnie przez was. Czyli nie jedziemy na rynek czy do sklepu ogrodniczego po gotowe sadzonki, tylko rozglądamy się za nasionami, a uwierzcie mi to nie jest teraz trudne, można je dostać wszędzie. Wybieramy sobie rośliny dopasowane do warunków panujących na naszym balkonie i zwracamy uwagę na czas siania i kwitnienia. Komponujemy je tak abyśmy mogli cieszyć się całe lato kwiatami. Ja na swój balkon w tym roku wybrałam nemezje, groszek kwitnący, bratki, maciejkę oraz gipsówkę i nie mogę się już doczekać kiedy to wszytko zacznie kwitnąć. Nasiona już wykiełkowały! Cały balkon zastawiłam doniczkami, mam nadzieję, że nie dobierze mi się do tego mały (psiak), bo on też ma w sobie żyłkę ogrodnika, jednak jego zabiegi pielęgnacyjne kończą się zwykle tragicznie dla roślin:)

To kto podejmuje wyzwanie i przechodzi na wyższy level?
Czekam na wasze komentarze i zdjęcia kiełkujących nasionek na fb.
Trzymam za was kciuki i obiecuję za jakiś czas pokazać wam jakie mam sukcesy, porażek nie przewiduję ;)

A teraz mała porcja zdjęć sprzed kilku dni i powiem wam, że teraz wyglądają  już inaczej:)
Także muszę szybko szykować kolejną fotorelację.






poniedziałek, 12 czerwca 2017

ładne kwiatki


Grono zagorzałych wielbicieli roślin w domu rośnie z dnia na dzień w tempie wręcz zastraszającym. No i bardzo dobrze, niech nas będzie jak najwięcej. Sadźmy, przesadzajmy, uprawiajmy i podlewajmy. Niech wokół zrobi się zielono.
Jak bardzo cieszy mnie ten wieczorny rytuał chodzenia po domu z konewką, w tą i z powrotem, tak 50 razy. Taki mój darmowy fitness. W górę i w dół, stajemy na palcach, a teraz podnosimy ciężka konewkę jak najwyżej i jeszcze raz, dasz radę! Normalnie Chodakowska :)
A na balkonie pachną już goździki, bazylia i mięta. Śmiało kiełkuje koperek i szczypiorek, chociaż mają wielkiego wroga w postaci mojego psa, który również pała pasją ogrodniczą, ale na razie trochę mu to destrukcyjnie wychodzi. Zamiast sadzić to wyrywa, ale równocześnie pięknie spulchnia im ziemię.


W domu rządzą:
Opuncja. Obiekt moich westchnień. Przedmiot pożądania u innych. Puszcza nowe liście
i niedługo podzielimy ją na dwie doniczki. Oczyma wyobraźni widzę ją już za parę lat. Piękną, wysoką i rozłożystą. Włada pozostałymi kaktusami, a właściwie kaktusikami, bo to straszne maleństwa jeszcze.



Fikus benjamina. Pierwsza roślina w naszym mieszkaniu. Kupiony w Biedronce na przecenie
za 19 zł. W ciągu ostatnich dwóch lat rósł jak oszalały i niedługo przerośnie regał z książkami. Dalej mały pnij się wyżej. Śmiało.
Geranium. Kocham, ubóstwiam wręcz pocierać jego liście i wąchać ten odurzający, lekko cytrynowy zapach. Kojarzy mi się z babcią, która w swoim pokoju miała piękny okaz na parapecie. Mój to taki trochę dzikus. Robi co chce, czasem wariuje zrzuca liście i puszcza nowe, w sposób zupełnie niekontrolowany. Jednego dnia zachwyca, drugiego marnieje w oczach tylko po to aby następnego wypuścić nowe listki.



Obok geranium po cichu zadomawia się monstera. Sadzonka "ukradziona" z pracy, bo taka podobno lepiej się przyjmuje;) Trzymam za nią kciuki. Ostatnio udało mi się z jednej macierzystej monstery uzyskać dodatkowe trzy roślinki. Także niedługo moi podopieczni będą mieć swoją własną urban jungle.



W sypialni zawitała ostatnio nowa roślina z Ikei. Podpisana jako pieprzówka, ale młodziutka bardzo przypomina upragnioną pileę. Ostatnio wracając do domu, o mało się nie zabiłam, potykając
o wystający kamień i lecąc jak długa z siatami przed siebie. Powodem mojego publicznego zażenowania była dorodna pilea, na parapecie w mieszkaniu na parterze. Nie znam ludzi, ale uwierzcie, że przeszła mi przez głowę myśl, żeby do nich zapukać i zapytać czy można poprosić
o maleńką, maciupeńką sadzonkę. Niestety moja pewność siebie tutaj zawiodła. Pozbierałam rozsypane jabłka i patrząc już uważnie pod nogi poczłapałam do domu.


Obok oszukanej pilei pojawił się nowy kaktus. Nie znamy się jeszcze zbyt dobrze i poszukuję jego nazwy, ale bardzo się polubiliśmy. Wierzę, że urośnie duży, taki jak obiekty westchnień z licznych, zagranicznych instagramów.


W koszu puszy się dumnie podarowana przez sąsiadkę kliwia. Nie mogę się doczekać jak zakwitnie. Mam taką w pracy i wiem, że posiada piękne pomarańczowe kwiaty na długiej łodydze. Obecnie
z podłogi powędrowała na komodę, bo może zaszkodzić naszemu psiakowi, a ten ma apetyt nieposkromiony i chętnie próbuje nawet rośliny.
W kuchni odżywa też śmieszny, szczepiony na pieńku kwiatek. Uratowany przed zagładą
z Biedronki. Kupiony za jakieś śmieszne pieniądze, prawie zasuszony na śmierć, ale miał w sobie coś takiego, że postanowiłam go przygarnąć i uratować. Potem sama prawie go wykończyłam bezczelnie wyjeżdżając na miodowy miesiąc (trwał znacznie krócej, nie ma tak dobrze). Śmieję się, że usychał
z tęsknoty, ale tak naprawdę zapomniałam go porządnie podlać.


Ach i prawie zapomniałam o szczawiku trójkątnym. O nim też długo marzyłam i w końcu zupełnym przypadkiem trafiłam na niego w maleńkiej kwiaciarni ukrytej w bocznych uliczkach Katowic. Kwitnie już drugi raz. Na długich łodygach wypuszcza delikatne różowe kwiatki. Pięknie ozdabia kuchenne półki.
Oczywiście moja roślinna drużyna ma znacznie większy skład, ale może wystarczy już tej gadaniny:)
Trzymajcie się ciepło i biegiem do sadzenia:)


piątek, 22 kwietnia 2016

Balkon reaktywacja

Robi się coraz cieplej i  możemy zacząć myśleć o balkonach:)
A może w tym roku mniej czerni, bieli i szarości, a więcej kolorów i radości.
Soczysty żółty, pomarańczowy i różowy albo granat i zielony. Wołamy lato.
I koniecznie kolorowy, wodoodporny dywan na balkon (szukajcie w sklepach budowlanych).
Kubki, latarenki, poduchy, ciepłe koce i już możemy spędzać na nim cały dzień.
Moja ulubiona chwila w trakcie lata- śniadanie na balkonie:)
Już nie mogę się doczekać.



Cheap Balcony Design Ideas: \

.:

Balcony garden. #patiogardens #containergardens:

5 Ideas para decorar una pequeña terraza urbana:

Balconies are great for outdoor decor projects. You can get a modern, retro, mid-century or even eclectic balcony mood. Use chairs, tables, floor lamps... Be creative and find more good home design ideas here: http://www.pinterest.com/homedsgnideas/:

Fotogalerija | D&D - Dom i dizajn:

U mnie w zeszłym roku królowała biel i fiolet:)