Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie rzeczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie rzeczy. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lutego 2016

Twój warsztat pracy

Niezależnie czy namiętnie pichcisz po godzinach, malujesz, rzeźbisz, szyjesz czy majsterkujesz wyeksponuj
w domu swój maleńki warsztat pracy.
Nożyce, nici, miarka, pędzle czy młynek do kawy mogą równocześnie stanowić nietypową dekorację.
Eksponowanie przedmiotów użytkowych w domu rozpoczęto już jakiś czas temu od  kuchni :)
Pozbywając się górnych szafek i zastępując je półkami zaczęliśmy tworzyć atrakcyjne kompozycje z naczyń, garnków czy wszelkich potrzebnych nam przy gotowaniu  drobiazgów.

Pomału odchodzimy od minimalizmu i "czystych" przestrzeni. Teraz dostrzegamy piękno zwyczajnych przedmiotów, bawimy się zestawiając je ze sobą i tworząc kolekcję.

Dla mnie ostatnio najbardziej inspirujące jest prezentowanie wszelkiego rodzaju, miarek, linijek, wykrojów, nożyc, młotków i drobnych narzędzi. Uważam, że zestawiani ich ze sobą w wyznaczonym do pracy miejscu
i tworzenie ciekawych kompozycji, zdecydowanie bardziej zachęcającą do pracy niż chowanie ich w małych, paskudnych, plastikowych skrzynkach na narzędzia.

Jest jednak w tym jeden, malutki szkopuł, musimy utrzymywać porządek i ład w naszym niewielkim warsztacie. Chaos jest dopuszczalny, ale tylko kontrolowany i przemyślany. Nasze sprzęty i narzędzia powinniśmy traktować wręcz jak przedmioty dekoracyjne i dbać o to aby zawsze pięknie się prezentowały.

A teraz trochę inspiracji...

ariele alasko:

źródło

organize:


art studio:


Beautiful !!!!!!!:


 :


kitchen storage:


kitchen shelves:


.:


Art studio:


studio:


fatherrabbitalbum: Photo by Duncan Innes Showing our new Parrot...:

piątek, 5 lutego 2016

ale szafa...

Ma być pojemna, ale też zgrabna. Ustawna i ładna. 
Musi pasować do całości i służyć na wiele lat.
Najlepiej niech jej pojemność zwiększa się wraz ze wzrostem liczby ubrań i torebek oczywiście :)

Szafa idealna. Trudno ją znaleźć. 
Moja  (IKEA) spełnia kilka warunków, jest ładna- cieszy oko, pasuje do wystroju wnętrza teraz, 
ale i łatwo ją dopasować do innych, możliwych w przyszłości stylizacji. Jest bardzo zgrabna, ale niestety troszkę już się w niej nie mieszczę, więc mój kąt garderobiany powiększony został o komodę (tak również IKEA). 

Jednak to co dla mnie najważniejsze, nie dzielę jej z partnerem :)
Wszystkim kobietom, które muszą dzielić szafę ze swoim mężczyzną,  a on podobnie jak mój lubi artystyczny nieład - nie to zbyt łagodne określenie,  lubi efekt wybuchu bomby nuklearnej (tak lepiej)
SZCZERZE WSPÓŁCZUJĘ :)

Ale przecież chyba za to ich kochamy, no nie :)
Zostawmy już Panów w spokoju i wróćmy do szaf.

Znalezienie tej jedynej, nie jest łatwe i nietrudno tu o pomyłkę, na szczęście zawsze możemy spróbować coś ulepszyć. Problem za małej liczby półek rozwiązać mogą  te materiałowe, które zawieszamy na drążku szafy, jak np. SKUBB (IKEA). Mała pojemność to już większy problem, ale w niektórych sklepach możemy dokupić tzw. nadstawki, albo po prostu wykorzystać górę szafy i ustawić tam ozdobne kartonowe pudła  (dobrze sprawdzą się w przechowywaniu zimowych swetrów latem i odwrotnie). Ja dzięki temu, że miałam jeszcze wolne miejsce w pokoju zdecydowałam się dokupić komodę, jednak aby nie tworzyć nudnych zestawów wybrałam inny kolor. Ponadczasowość mebla to najtrudniejsza sprawa. Dlatego kupując szafę o dużych gabarytach, wybierzmy te proste w formie (najlepiej w jasnym kolorze - łatwiej ją dopasować do zmieniającego się z czasem wystroju). Kolor z czasem można próbować zmienić, za pomocą farby lub samoprzylepnej okleiny.

Kupując tak duży i dominujący w pokoju mebel trzeba wziąć pod uwagę wiele rzeczy, jednak im więcej czasu poświęcimy na analizę tego czego tak naprawdę potrzebujemy, tym mniejsze prawdopodobieństwo popełnienia błędu :)