Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiklina. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 lipca 2018

podążając za modą

Więcej, więcej, więcej ... tutaj całkowicie możemy się rozbestwić i bez jakichkolwiek zahamowań poddać się modzie. Roślin w domu nigdy dość.
Uleganie modzie nie zawsze idzie w parze ze zdrowiem albo dobrym stylem, czasami naraża nas nawet na śmieszność. Gdyż trudno się leciutko nie uśmiechnąć na widok młodziutkich dziewczyn w futrzanych klapkach, które swoje wypełnione, metaliczne usta maczają
w prosecco i myślą, że teraz to już są naprawdę stylowe. Stylowe przez duże S:)
Jednak spokojnie tutaj śmieszność nam nie grozi, także nie ograniczajmy się, pozwólmy sobie na roślinne szaleństwo. Mamy przecież wspaniałe usprawiedliwienie dla naszych kompulsywnych zakupów kolejnych, zielonych przyjaciół.
Uwaga wyliczę:

- rośliny oczyszczają powietrze ze szkodliwych związków w tym formaldehydu i dymu papierosowego,
- nawilżają suche do granic możliwości w naszych domach powietrze
(uwaga trudne słowo: transpiracja),
- wydzielają TLEN!!!
- poprawiają samopoczucie poprzez zapach.
Kto z was nie pociera listków geranium i nie łaknie jego cytrynowego zapachu,
dla mnie to proste skojarzenie:
zapach geranium = czas spędzony u babci = szczęście,
-Zielony kolor roślin koi nasze oczy i nerwy.

Wymieniać można i więcej, przytaczając nawet naukowe publikacje, ale myślę, że tyle wystarczy na usprawiedliwienie przed naszymi współlokatorami kolejnego zielonego zakupu;)














poniedziałek, 12 marca 2018

moje boho ciągoty

Ogarnia mnie coraz większa ekscytacja, kiedy obserwuję częściej pojawiające się posty 
w blogosferze, artykuły w czasopismach, inspiracje na instagramie i pintereście odnoszące się
w mniejszym bądź większym stopniu do stylu boho. Obecnie nawet bardziej do tzw. stylu modern boho, który wynika ze sprytnego połączenia stylu scandi, nowoczesnego oraz bohemian
z motywami ekologicznymi i etnicznymi. Jak dla mnie to mieszanka wybuchowa, idealna do polskich wnętrz, dla wszystkich tych, którzy są już znużeni bielą, szarością i czernią. Sama powoli wprowadzam ten styl do swojego mieszkania, poprzez wiklinowe kosze, tkaniny, naturalne materiały, ukochane makramy i ogromną ilość roślin. Kolorowy kilim na podłodze to był wyraźny ruch w tę stronę, marzy mi się jeszcze wiklinowe krzesło, ale ciągle na nie poluję.
Jeżeli również i wy chcecie wprowadzić niewielkie zmiany do swoich wnętrz, zrobić to niedużym kosztem, ale w sposób wyraźnie zmierzający w innym kierunku, to właśnie modern boho jest dla was.
Wiele elementów które możecie wykonać własnoręcznie, naturalnych tkanin, prostych, tanich często trików i gadżetów spowoduje, że wasze dotychczasowe wnętrze się odmieni, nabierze innego charakteru. Każdy styl z czasem nam się nudzi, wcale nie musimy być mu wierni przez całe życie, to jest właśnie podstawa zabawy w urządzanie. Do tego zawsze będę was zachęcać.


Jakie elementy powinniśmy zastosować w swoim mieszkaniu, aby delikatnie poczuć klimat boho?
Przede wszystkim to łatwo dostępne obecnie (ostatnio widziałam stosunkowo tanie w kik) kosze wiklinowe. Kupujcie je w dużych ilościach. Niech pojawią się na podłodze w formie większych koszy, jako osłonki na doniczki, czy też nawet w formie mis powieszone na ścianie jako dekoracja.
Kolejny element to wzorzyste poduchy z chwostami i frędzlami. W naturalnych kolorach, bądź
w wersji dla odważnych pełne kontrastowych barw. 
Następny krok, jakże korzystny dla naszego zdrowia, wnętrza i stylu to rośliny. Wszyscy pokochali ten trend, nawet osoby które nie interesują się specjalnie dekoracją wnętrz, zdążyły już się zorientować, że nastała era roślin. Powracamy do tego co było kiedyś, poszukujemy wiklinowych stojaków i wieszamy paprocie w makramowych kwietnikach.
Makramy właśnie, które możemy zrobić sami, jeżeli tylko mamy ten zapał i odrobinę zdolności manualnych albo za mniejsze, bądź większe pieniądze kupić w internecie, są bardzo wyrazistym akcentem stylu boho. 


U siebie postawiłam również na wspomniany wyżej wzorzysty kilim na podłodze. Nie musimy jednak decydować się na tak mocny akcent, równie dobrze sprawdzą się tutaj puszyste, jasne dywany lub sztuczne futerka.


 Bardzo ważne jest również to aby w naszym mieszkaniu nie pozostawały gołe ściany. Oczywiście nie musimy wieszać od razu obrazów od jednego do drugiego brzegu ściany. Nie jest to konieczne, ale całkowicie puste ściany w tym stylu są niedopuszczalne. Makramy, wiszące kwietniki, lustra albo fajne grafiki to ważny element składowy modern bohemian.
Kolory w stylu boho, jak najbardziej. W formie akcentów: wzorzystych poduch, tkanin, grafik albo jednej, dwóch ścian w mocniejszym kolorze. Obserwacja profili instagramowych, proponowanych przez wnętrzarskie czasopisma sesji daje nam przekonanie, że obecnie najbardziej w tym stylu preferowane są jasne białe ściany i poprzez dodatki wprowadzany kolor.




Poprzez dodatki właśnie powoli tworzymy nowy styl naszego wnętrza. Dlatego idealnie się to wpisuje w próbę przemiany stylu scandi. W tym przypadku w modern boho.
To nieskomplikowana, prosta droga. Osoby, które urządziły swoje mieszkania w stylu skandynawskim mają jasne wnętrza, jasne meble i delikatne dodatki, wówczas wystarczy dodać tylko kilka charakterystycznych, wymienianych wcześniej elementów i mamy nowy styl naszego wnętrza.
I możemy się bawić dalej w urządzanie:)



poniedziałek, 19 lutego 2018

złoty brzeg

Czasami tak się dzieje, że od razu coś ci przypadnie do gustu tak mocno, 
że nie wyobrażasz sobie korzystać już z czegokolwiek innego.
 Do niektórych rzeczy przyzwyczajamy się latami, inne natychmiast do nas pasują. 
Tak było z moim nowym porcelanowym cudem od Villa Italia. 
Pasujemy do siebie idealnie i dłuuuugo nie będziemy się rozstawać. Uwierzcie mi kawa z takiego kubeczka smakuje dużo lepiej. Idealnie się to wpisuje w celebrację zwykłych momentów, o której pisałam ostatnio. Dobra książka, otoczenie roślin, smooth jazz w tle i roznoszący się po mieszkaniu zapach świeżo zaparzonej kawy. Chwila dla mnie.
A sam kubek uważam za wyjątkowo piękny, ponadczasowa klasyka i ten złoty brzeg:)
Uroda filiżanki, połączona z większą pojemnością.
Więcej takich porcelanowych perełek znajdziecie w Villa Italia,
a wybrany przeze mnie kubek jest tutaj.








(spokojnie, to nie tatuaż, ale liście paproci jako motyw to jest to!)


Post powstał przy współpracy ze sklepem Villa Italia



piątek, 4 marca 2016

Nowa miłość

Ostatnio jestem pod ogromnym wrażeniem Take courage
Stał się dla mnie ogromnym źródłem inspiracji.
Kolory, radość, atmosfera panująca w domu autorki bloga, jest tym co pragnę osiągnąć w swoim mieszkaniu. 
Nie ukrywam, że chłodna wersja skandynawskiego wnętrza już mnie znudziła. Zdecydowanie za dużo tego. Co drugi blog wnętrzarski prezentuje taki styl, w sumie nie mam nic przeciwko, w końcu ma on wielu wyznawców ;) ale ja chyba się wypisuję.
 I oczywiście nadal zgadzam się, że styl skandynawski bardzo dobrze wpisuje się w polskie warunki. Urządzane tak mieszkania są stylowe, jasne i łatwe w aranżacji. Sama byłam jego wielką fanką, ale coś się zmieniło, nastąpił przesyt. Zaczęłam zbaczać z tej drogi i powoli szukać sposobu na łagodne wyjście z tego klimatu.

To co świetnie pasuje do mojej nowo obranej drogi i w czym ostatnio zakochałam się bez pamięci to kolorowe, wiklinowe kosze.
Są przepiękne, pozwalają ukryć liczne przydasie i przede wszystkim mają radosny wygląd,
ocieplają i rozweselają wnętrze.
Niełatwo je dostać, ale warto szukać, gdyż pasują do każdego pomieszczenia w domu.
Ja ostatnio stałam się szczęśliwą posiadaczką jednego z nich (wkrótce się nim pochwalę).

A teraz zobaczmy formy prezentowania tych cudeniek w domu:)
baskets on wall:






“I spent a year or so collecting these Spanish wrapped wine bottles, until I realized I had enough. For some reason they kept turning up at thrift stores in north Philly.”




Indego Africa Marrakech Lidded Basket - Urban Outfitters:


25 Fabulous Wall Plates Ideas


♡: