Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zastawa stołowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zastawa stołowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 lutego 2017

Chińszczyzna - lubię to!

O mojej miłości wielkiej do wszelkiego rodzaju talerzy, talerzyków i miseczek pisałam już wam wielokrotnie. Nie potrafię przejść obojętnie obok cenowej okazji. W przyszłości moją kolekcję talerzy powieszę na ścianie w jadalni naszego małego drewnianego domku, który stanie w niewielkiej wsi, ale blisko miasta
i najbliższych. Za oknami będziemy mieć las i pola, a w ogródku pachnące jabłonie:) Marzenia, ach marzenia. Chyba za dużo oglądam programów typu "Daleko od miasta" ;)

Wracając do tego na co teraz mam wpływ, czyli powiększania kolekcji pod tytułem piękne talerzyki za grosze. Ostatnio będąc na zakupach w Biedronce pomiędzy makaronem a pomidorami mój wzrok zatrzymał się na zastawie z przeznaczeniem do serwowania  chińskich i japońskich potraw (tydzień azjatycki). Nie byłabym sobą gdybym nie pozwoliła sobie na przygarnięcie kolejnego talerzyka. Zwłaszcza, że był w mojej ukochanej kolorystyce biało-granatowej. Bardzo podoba mi się jego prosty, minimalistyczny wzór. Kocham tą chińszczyznę i nic na to nie poradzę:)
Czasem pozwalam sobie na takie małe przyjemności, ale nie ukrywam, że najbardziej cieszy mnie drobiazg za kilka złotych. Można kupić przepiękną ceramikę za całkiem okrągłą sumkę, cieszyć się i prężyć z dumy, ale dla mnie to co przychodzi łatwo, szybko przestaje też dawać radość. Wolę pomalutku, mozolnie zbierać moje talerzyki i z dumą pokazywać mężowi kolejny drobiazg za 7 zł ;)
Poluję wszędzie, ale najczęściej przynoszę coś z takich sklepów jak:TK Maxx, Tiger, Biedronka czy Lidl itp.
Najbardziej lubię te o wyrazistym wzorze, w kontrastującej biało-czarnej i biało-granatowej kolorystyce.
Słońca dzisiaj bardzo mało, ale i tak postarałam się dla was o zdjęcia .

talerzyk z Biedronki














Zapraszam też do mojej naturalnej odsłony na wybieram naturalnie.
Dowiecie się tam co znajdziemy w naszych szamponach, czy antyperspiranty są bezpieczne i o skarbie zaklętym w malinach:) Znajdziecie mnie w zakładce naturalnie.

Pozdrawiam J.


niedziela, 31 lipca 2016

zbieraczka - odsłona pastelowa

Drzemie to w większości z nas.
 Niewielu nie ulega temu chociaż w małym stopniu.
 Objawia się to w różnym zakresie i na różnych obszarach. 
Zbieractwo lub ładniej nazwane kolekcjonerstwo.
U mnie jest dopiero w fazie początkowej, ale powoli zaczyna się rozwijać i jakoś wcale nie mam ochoty
z tym walczyć:) Nie jestem w stanie odmówić sobie kupienia kolejnego ładnego talerza czy miski. Nie mam żadnego klucza. Lubię komponować zastawę w zależności od charakteru posiłku i atmosfery. Jedyna zasada, którą się kieruję to rozsądna cena, a najbardziej cieszą mnie zakupowe okazje.
Dzisiaj prezentuję pastelową część kolekcji.
(naczynia pochodzą m.in. z Flying Tiger, Biedronka, TK Maxx, IKEA)

Miłego weekendu;)