U mnie znowu zaroiło się od robactwa. Mój mąż, chociaż to prezent od niego, nie może
już na nie patrzeć. Ćmy, chrząszcze i inne cudowne brzydale będą mu się po nocach śniły, a ja się zachwycam i chwalę. Plansza z wydrukiem na płótnie i cudownymi listewkami ze sklejki, pięknie prezentuje się na zielonej ścianie. Sypialnia staje się coraz przytulniejsza. Lubię w niej odpoczywać. Razem z małym wylegujemy się na łóżku i czytamy książki, no przynajmniej ja czytam, a ten drugi z miłością wielką w oczach mi się przygląda.
Ukochane rośliny, miękkie tkaniny, pamiątki i piękne przedmioty, a wśród nich koszyk, który osłania najzwyklejszy, szklany wazon i eksponuje odurzające zapachem piwonie. To zdobycz z Tigera, w którym polowałam na podpatrzone u stylerecital.com lustro. Polowanie zakończyło się fiaskiem, ale na szczęście wypatrzony koszyk trochę mi to zrekompensował. Trzeba przyznać, że świetnie prezentuje się w naszym mieszkaniu.
Tak jak zapowiadałam pojawił się również drugi kapelusz na ścianie i w te wakacje pojedzie zwiedzać ze mną polskie wybrzeże. Mam nadzieję, że z tych naszych wojaży wróci w całości, ze mną nie jest to wcale takie oczywiste. Jednak to w wakacje, a teraz pozostaje nam dobra książka, wygodne łóżko i cudowne robale na ścianie;)
już na nie patrzeć. Ćmy, chrząszcze i inne cudowne brzydale będą mu się po nocach śniły, a ja się zachwycam i chwalę. Plansza z wydrukiem na płótnie i cudownymi listewkami ze sklejki, pięknie prezentuje się na zielonej ścianie. Sypialnia staje się coraz przytulniejsza. Lubię w niej odpoczywać. Razem z małym wylegujemy się na łóżku i czytamy książki, no przynajmniej ja czytam, a ten drugi z miłością wielką w oczach mi się przygląda.
Ukochane rośliny, miękkie tkaniny, pamiątki i piękne przedmioty, a wśród nich koszyk, który osłania najzwyklejszy, szklany wazon i eksponuje odurzające zapachem piwonie. To zdobycz z Tigera, w którym polowałam na podpatrzone u stylerecital.com lustro. Polowanie zakończyło się fiaskiem, ale na szczęście wypatrzony koszyk trochę mi to zrekompensował. Trzeba przyznać, że świetnie prezentuje się w naszym mieszkaniu.
Tak jak zapowiadałam pojawił się również drugi kapelusz na ścianie i w te wakacje pojedzie zwiedzać ze mną polskie wybrzeże. Mam nadzieję, że z tych naszych wojaży wróci w całości, ze mną nie jest to wcale takie oczywiste. Jednak to w wakacje, a teraz pozostaje nam dobra książka, wygodne łóżko i cudowne robale na ścianie;)
Wspaniale to wygląda! Ja swego czasu miałam ogromną "fazę" na sukulenty właśnie i wszędzie musiały się znaleźć nie tylko same rośliny, ale i ich rysunki itp. gadżety :)
OdpowiedzUsuńRozumiem Cię doskonale :-)
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się ten odcień zielonego, potrafi Pani pomóc gdzie mogę taki "dorwać"? :)
OdpowiedzUsuńTo farba dekoral Voice of Color-butelkowy adamaszek. W ciągu dnia w zależności od światła jej odcień bardzo się zmienia, od żywej zieleni po zgaszony, butelkowy odcień.Także w każdym pokoju będzie trochę inaczej wyglądać. Radzę zrobić najpierw próbę testerem :-) pozdrawiam
UsuńPiękne dekoracje. Świetnie wyglądają na tle zielonej ściany.
OdpowiedzUsuńZielony kolor wpasował się idealnie :)
OdpowiedzUsuńRobale są cudne! Lubię takie motywy :) (Och, teraz pomyślałam sobie, że świetnie byłoby upolować taki plakat do pokoju synka, ale z dinozaurami... Nie wiem tylko, czy takie są! Szukać trzeba albo samemu zrobić ;))
OdpowiedzUsuńCudne te zielenie u Ciebie! I logo PETARDA :D
Nie widziałam takiego z dinozaurami, ale to rzeczywiście super do pokoju chłopca :-) logo mojego autorstwa, dzięki :-) :-) :-)
UsuńMi ćmy nigdy nie przeszkadzały a takie wręcz mi się podobają!
OdpowiedzUsuńWygląda to świetnie! Nie jestem fanką zieleni, ale muszę przyznać, ze odcień który wybrałaś jest intrygujący i nawet zaczęłam myśleć, że mi się podoba. Nie jest to odcień ani ciemny, ani krzykliwy. Ciekawie wygląda! I pięknie zgrywa się z takimi ciepłymi dodatkami w beżach i brązach. Brawo za wyczucie stylu.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, muszę się tu przyznać szczerze, że w sklepie wyglądał na ciut spokojniejszy, ale lubię go takim jaki jest:)
UsuńZielona ściana w sypialni wygląda bosko, a te ćmy dodają tam niesamowitego uroku! Ogólnie pokój świetnie zaaranżowany ;-)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne, przyjazne i przytulne pomieszczenie. Bardzo mi się spodobały te dodatki i chociaż nie jestem fanką zieleni to muszę przyznać, że w Twojej sypialni wygląda bardzo fajnie. Piesek chyba też jest zadowolony ;) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń