sobota, 12 grudnia 2015

I stała sie jasność - oświetlenie dekoracyjne


W wielu polskich mieszkaniach oświetlenie pokoju ogranicza się tylko do 
centralnej lampy sufitowej i najwyżej jednej lampy stojącej. 
Trochę mało. Zwłaszcza, że wiele rozproszonych punktów światła stwarza zdecydowanie przyjemniejszy klimat. 

Lampy już dawno przestały spełniać tylko funkcję użytkową.
 Teraz ozdabiają nasze mieszkania,
 pięknym światłem i ciekawą formą. 

Nadają charakter i wzmacniają efekt aranżacji wnętrza. Mamy naprawdę szeroki wybór
różnych form oświetlenia. 
Moje ulubione to m.in bawełniane kule cotton ball lights (dają bardzo przyjemne światło) oraz minimalistyczne i surowe w wyrazie gołe żarówki na kablu (w formie girlandy lub zebrane w "kiść"). Jednak możemy również zdecydować się na klasyczną lampę, której pozostawiono sam stelaż abażuru (klasyka w nowoczesnym wydaniu) albo ledon, czyli neon
 z żarówkami led. 
Uprzedzam, że nie należą do najtańszych, ale zawsze można czekać na promocję albo spróbować DIY ;)






żarówki na kablu, House Doctor, girlanda świetlna















5 komentarzy:

  1. Ta oprawa klatkowa jest fajna. Jak ktoś nie wie jak wykorzystać pozostałości po papudze, to proszę bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, potrzeba tylko trochę kreatywności :)
      Pozdrawiam J.

      Usuń
  2. Myślę, że nie jest tak źle. Coraz częściej oświetlenie w domach jest coraz ciekawsze.
    Inna sprawa, że mnóstwo osób mieszka w blokach, gdzie trochę ciężej coś zrobić z oświetleniem.
    Jak już się ludzie budują, to zwykle jest to ładnie zrobione, z zastosowaniem downlightów, szynoprzewodów itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, na etapie budowy nowego domu uwzględniamy wiele punktów świetlnych i mamy pole do popisu. W innym przypadku sytuacja przedstawia się trochę gorzej.
      Pozdrawiam J.

      Usuń
  3. Uwielbiam rozwiązania z gołymi żarówkami :)

    OdpowiedzUsuń