sobota, 27 sierpnia 2016

zbieraczka ciąg dalszy- piękno kontrastu

Usilnie trzymam się resztek wakacji i staram się odganiać nadchodzący stres.
Zadania związane z organizacją wesela realizuje małymi krokami. Przez to jest mniej nerwowo i czas na odpoczynek również się znajdzie. Chociaż nie ukrywam, że lekko nie jest. Dlatego powalam sobie na moje maleńkie przyjemności. Ostatnio mają one już tylko wymiar wnętrzarski.
Czekolado żegnaj, ale nie martw się po weselu się pogodzimy;)
Moja natura zbieraczki się uaktywnia coraz bardziej, ale spokojnie trzymam jeszcze rękę na pulsie,
a właściwie to mój narzeczony ją trzyma. Póki jest gdzie to chować to mogę szaleć. 
Nie wiem czy wśród was jest ktoś, kto jako pamiątkę z panieńskiego (było cudownie- dziękuję dziewczyny) przywiózł sobie łyżeczkę?
Bo ja owszem:)



Ananasa podarowała mi mama- kochana, a rybę poznaliście już wcześniej. Moje kolekcjonerstwo ma jedną zaletę, zawszę potrafię zaskoczyć gości i stworzyć ciekawą aranżacje stołu. Osobiście zachęcam wszystkich do dekompletowania nudnych zastaw stołowych i mieszania ich pod względem koloru, tematyki lub wzoru. Białą porcelanę zostawmy naszej cioci, a sami zaszalejmy:)








A teraz jak panna młoda pozbywa się stresu?
bierze się za renowację krzeseł, ale o tym później:) 



10 komentarzy:

  1. Łyżeczka, ananas, ryba - to już wygląda niemalże jak komplet. Cóż, tak chyba już mają wszystkie blogerki wnetrzarski, czy pasjonatki designu i wnętrza, ze zawsze takie cuda chcą mieć, nawet gdy nie ma na nie już miejsca lub nie są potrzebne. My zawsze znajdziemy wymówkę ;))) a co, pamiątką z panieńskiego przynajmniej jest ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak już ma się jedną łyżeczkę to i drugą by się przydała, nieprawdaż ;)
    Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby każda rzecz z innego kompletu, ale nie można powiedzieć, że do siebie nie pasują. Pamiątka z panieńskiego może lekko nietypowa, ale za to jaka praktyczna i piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Renowacja krzeseł powiadasz?
    Hahha :) Pokrewna dusza!
    EXTRA!
    Ja też uwielbiam takie delikatne i ciekawe dodatki. Są takie czarujące !
    Wcale się nie dziwię że Ci się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno już za mną:) a dwa czekają w kolejce. Pozdrawiam J.

      Usuń
  5. Jakie piękne rzeczy! Uwielbiam dodatki w kolorach biel-szary-niebieski! Niektóre przypominają mi lato, wakacje spędzone na wsi itd. Mam w domu podobną łyżeczkę z japońskiego zestawu.
    Pozdrawiam, Weronika

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne są, a wiecie może gdzie można je kupić podobne ?

    gięcie profili łódź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam szukać w Flying tiger i TK Maxx. Pozdrawiam J.:)

      Usuń